Ogłoszenia
parafiakalna.pl
XXIX NIEDZIELA W CIĄGU ROKU                 20 października 2019  

„Serce się weseli, gdy daje i sobą się dzieli” ( Leopold Staff)                                                                                                                         

„Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”– sprowadza się to do pytania  o  naszą duchową kondycję. Podejmujmy trud gotowości na spotkanie z Panem.

Dzisiaj w niedzielę, 20 października, obchodzimy Światowy Dzień Misyjny, składka przed  kościołem, zbierana  jest na potrzeby misjonarzy z naszej Ojczyzny. Bóg zapłać w imieniu                    tych, którzy opuścili najbliższych, aby pośród biednych głosić Ewangelię.                               

Liturgiczne obchody tygodnia:

  • W poniedziałek, obchodzimy w liturgii wspomnienie bł. Jakuba Strzemię, biskupa
  • We wtorek, 22 października – wspomnienie św. J.P.II
  • W środę, 23 października, św. Józef Bilczewski, biskup pochodzący z Wilamowic.

W imieniu Maryi, zapraszam wszystkich, każdego dnia, po wieczornej Mszy św. na  nabożeństwa różańcowe. 

Modlitwa za zmarłych jest oznaką naszej miłości i troski, dlatego w zakrystii można składać roczne oraz jednorazowe wypominki za zmarłych! 

We wtorek, zapraszam  na Mszę św. ku czci św. Antoniego  w intencji  Jego Czcicieli o opiekę i spełnienie wszystkich próśb do Niego zanoszonych. Intencje odczytywane podczas nabożeństwa przed relikwiami św. Antoniego składamy do skrzynki  z napisem ”prośby do św. Antoniego”.

Bóg zapłać za ofiary złożone na fundusz stypendialny dla młodzieży w wysokości 1213 zł.

Bóg zapłać tym, którzy wczoraj uczestniczyli w tym niezwykłym nabożeństwie fatimskim 
We wtorek zapraszam wszystkich parafian na zajęcia ruchowe. Jest z nami instruktor, który bezpłatnie co wtorek o godz. 15.30  prowadzi naukę chodu nordic walking. Obowiązuje wygodny ubiór sportowy. Jest też możliwość bezpłatnego wypożyczenia kijów.

Niech radość świętowania obejmie pozostałe dni tygodnia, a Bóg pełen miłości niech ma każdego z nas w Swojej opiece !

Czytajmy prasę katolicką, aby nasza wiara stawała się jeszcze bardziej dojrzała !

 

Planem było całkowite zniszczenie Polski 

Pod koniec września 1939 roku losy Polski były praktycznie przesądzone. Nasz naród jako pierwszy powiedział najeźdzcom "nie". Dla Hitlera zniszczenie naszego kraju było pierwszym celem. Wierzyliśmy, że Francja i Anglia pomogą nam odeprzeć Niemców. Tak się nie stało, rozpoczęło się wyniszczanie Polaków. Do dzisiaj odczuwamy jego skutki. Ponad połowa terytorium RP została zajęta przez Rosję sowiecką i do dzisiaj te ziemie nie są nam zwracane. Zniszczeniu uległo wiele kresowych dworków, wiele wołyńskich wiosek zniknęło z powierzchni ziemi.

Już na początku konfliktu zarówno Niemcy jak i sowieci zaczęli mordowanie polskiej inteligencji.

Plan był prosty. Likwidacja elity oznaczała złamanie narodu. Dlatego Palmiry, Katyń i inne miejsca. Wśród osób przeznaczonych do zamordowania znajdowali się polscy księża. Niemcy zakładali, że część z nich wymordują, reszta umrze, a dzięki zakazowi funkcjonowania seminariów duchownych Kościół katolicki w Polsce zostanie pozbawiony duchowieństwa, w konsekwencji ulegnie zniszczeniu. Klerycy kształcili się w ukryciu. Do tajnego seminarium duchownego w Krakowie uczęszczał, między innymi, Karol Wojtyła. Okupanci zdawali sobie sprawę, że Kościół katolicki stanowi w naszym kraju nie tylko ostoję religijną, ale także niesie ze sobą polską kulturę, tradycję oraz poczucie wolności.

Według szacunków w latach 1939-1945 niemieccy okupanci zamordowali co piątego księdza diecezjalnego, w obozach zginęło czterech biskupów, zaś połowa diecezji została pozbawiona  swoich biskupów. Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik powiedział: „Księża, zakonnicy siostry zakonne byli rozstrzeliwani, wysyłani do obozów koncentracyjnych, więzieni i torturowani. Niemcy rekwirowali dobra kościelne, zamykali kościoły. Mimo to wiara Kościoła w Polsce przerwała ten mroczny okres terroru niemieckich nazistów”. 29 kwietnia Kościół obchodzi Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Zarówno Niemcom jak i sowietom nie udało się zniszczyć polskiego Kościoła.

W tych trudnych czasach, w latach ludobójczego terroru duchowni wspierali wiernych. Przykładem jest książę arcybiskup, potem kardynał, Adam Stefan Sapieha. Organizował materialną i duchową pomoc dla poszkodowanych w wyniku działań wojennych. Ojciec Maksymilian Kolbe, patron diecezji bielsko-żywieckiej, oddał swoje życie za współwięźnia. Można by podać jeszcze wiele przykładów niezłomnych duchownych. Ich ofiara w okresie PRL, a także w III RP często była zapominana. Naszym obowiązkiem, nie tylko jako katolików, ale także Polaków, jest  przywoływanie heroizmu i męczeństwa kapłanów podczas II wojny światowej.

Tomasz Kornecki ( były nasz parafianin)

 Wzór raju

Srebrzystym szronem zbudził się poranek,
Beskid Żywiecki z mgieł szczyty wyłania.
Las jeszcze drzemką w bezruchu tulony,
błogim letargiem dolinom się kłania.

Niebo złocone nad szczytem Magurki,
promieniem słońca, co tu nad nią wstaje
jak baldachimem Kotlinę odziało,
tworząc wzór raju, który Pan Bóg daje.

A lustro wody w Jeziorze Żywieckim,
w chłodzie poranka mglisty opar rodzi.
Rysuje obraz będący złudzeniem,
że w jego głębi drugie słońce wschodzi.

Białe łabędzie, co z mgły wypłynęły,
bezgłośnie prują piersią taflę wody.
Pławiąc się dumne we własnym odbiciu,
w pełni świadome są swojej urody.

Stojąc wpatrzony w piękno krajobrazu,
stanowię cząstkę tej przepięknej ziemi.
Bóg mi pozwala jej urok opisać,
w prostocie serca  i słowy prostymi.
 
Najpiękniejszy obraz

Ziemio  Beskidzka, gdy stąpam po Tobie,
a błękit nieba ponad moją głową,
to pełną piersią pragnę Ci wyśpiewać,
że życia mego - Tyś drugą połową!

Tu promień słońca o rannej godzinie,
przepięknie barwi każdą kroplę rosy.
W południe suszy świeżej trawy pokos,
na wieczór złoci pełne zboża kłosy.

Od Babiej Góry wiatr halny powiewa,
a "Dziad" na Skrzycznem czasami się sroży.
Beskidzkie lasy szumią dookoła
i myśl o Tobie radość w sercu mnoży.

Nie ujrzysz nigdzie takiego obrazu,
gdy szczyt Magurki słonko opromieni.
Gra kolorami we wszystkich odcieniach,
aż stok Skrzycznego purpurą się mieni!

Uśmiech na twarzach dobrych ludzi gości,
im w pozdrowieniu  nie obce "Szczęść Boże".
I ciepłe słowo czule powiedziane,
jak lek skuteczny w strapieniu pomoże.

Choć inne miejsca pewnie też są piękne,
słońce to samo wszędzie jest na niebie.
Lecz ja, jak dziecko do matczynej piersi,
od lat najmłodszych zawsze lgnę do Ciebie!!!

Św. Antoni

Przed wieloma laty rzecz owa się działa,
gdy pewna hrabina przez Kalną jechała.

Orszak zboczył z drogi obok uroczyska,
powóz wpadł po osie wprost do grzęzawiska

Zdjęta wielką trwogą o życie, w niemocy,
 Antoniego z Padwy wzywa ku pomocy.

Wyszedłszy z opresji, przy życiu została,
figurę świętego Kalnej przekazała.

Zaś przodkowie nasi, którzy tu mieszkali,
Antoniego z Padwy patronem obrali.

Tak już pozostało do dnia dzisiejszego,
trzynastego w Kalnej odpust Antoniego.

Bo koła "powozu", którym jedzie życie,
także w bagnie grzechów nie raz grzęzną skrycie.  

Przychodzi do Kalnej człowiek zagubiony,
co mu ścieżki życia wskazały te strony.

Uklęknie skruszony u stóp Antoniego,
jak znaleźć sens życia usłyszy od Niego.

Ktokolwiek poprosi o drogi wskazanie,
u świętego w Kalnej znajdzie posłuchanie.

Seniorów, rodziców, młodzież oraz dzieci,
tu święty Antoni złowi w wiary sieci.

Zachowa od zguby, w potrzebie obroni,
bo święty Antoni od nieszczęścia chroni.

           13 06 2019
       Edward Czernek

Komunistyczna agentura w latach 30-tych XX wieku wprowadziła do Kościoła 1100 agentów. Wśród nich byli ateiści, komuniści, a także homoseksualiści, którzy mieli za zadanie doprowadzić do zniszczenia Kościoła od wewnątrz.
Publicysta Grzegorz Górny przypomniał mechanizmy działania komunistycznej agentury, która niszczy Kościół od wewnątrz. Opisała je Bella Dodd, nawrócona na katolicyzm komunistka. Pod przysięgą zeznała, że komunistyczna agentura wprowadziła do stanu kapłańskiego 1100 ateistów i homoseksualistów, aby niszczyli Kościół od wewnątrz. Przydzielone im zadanie nie było trudne, ponieważ otrzymywali darmowe mieszkanie, a także środki pieniężne i dostęp do wiernych, w tym także dużej grupy młodych chłopców. „Ryzyko zdemaskowania było żadne, bo nie musieli kontaktować się z centralą i wykonywać konkretnych zadań. Wystarczyło, że prowadzą podwójne życie” – tłumaczy Górny.
„W latach trzydziestych wprowadziliśmy tysiąc stu mężczyzn do kapłaństwa, aby zniszczyć Kościół od wewnątrz. Chodziło o to, aby ci ludzie zostali wyświęceni, a następnie wspięli się po drabinie wpływów i władzy jako prałaci i biskupi” – relacjonowała podczas sądowego przesłuchania Bella Dodd, ważna działaczka amerykańskiej partii komunistycznej, która nawróciła się na katolicyzm dzięki abp. Fulton Sheenowi. Na łamach portalu wpolityce.pl Grzegorz Górny przypomina historię nawróconej Dodd, która zeznawała pod przysięgą, opowiadając o metodach stosowanych przez komunistyczną agenturę.
Co ciekawe, pomysłodawcą wprowadzenia komunistycznej agentury do Kościoła katolickiego był Józef Stalin. Publicysta „Sieci” przypomina relacje Belli Dodd, która zwracała uwagę na to, że przywódca ZSRR w młodości był prawosławnym seminarzystą i doskonale zdawał sobie sprawę jaką rolę w życiu wielu ludzi odgrywa religia i Kościół. „To on nakazał sięgać po ludzi bez wiary i moralności, by – zgodnie z zasadami sztuki wojny Sun Tsy – rozkładać społeczeństwo wroga od środka” – mówiła Bella Dodd.
 

W każdej Parafii znajdują się pary dla których seksualność, która w małżeństwie jest przecież uświęcona przez Boga - stanowi problem, a rozmowy o niej niestety częściej są przemilczane niż prowadzą do pełniejszego zbliżenia się do siebie nawzajem a przez co i również do Boga. Te linki do filmów pomogą nam wiele zrozumieć o raz inaczej popatrzeć na siebie.